Droga do miejsca, w którym dziś jestem
Moja droga zaczęła się w momencie, kiedy zrozumiałam, że nie chcę już żyć w trybie dopasowywania się.
Funkcjonowałam poprawnie. Byłam odpowiedzialna. Robiłam to, co „należy”.
A jednocześnie czułam, że widzę więcej. Głębiej. Szerzej.
Z czasem stało się jasne, że to nie świat jest problemem.
Problemem było to, że próbowałam zmieścić siebie w miejscach, które nie były ze mną spójne.
Moja marka nie powstała z pomysłu biznesowego.
Powstała z potrzeby zmiany.
Z doświadczenia rozpadu, zagubienia i wewnętrznego przełomu, który zmusił mnie do powrotu do siebie.
To, co dziś tworzę, jest odpowiedzią na drogę, którą sama przeszłam.
Jak wygląda zmiana, którą tworzę z kobietami
Moja marka jest przedłużeniem mojego doświadczenia i świadomości.
Nie opiera się na teoriach oderwanych od życia, ale na realnej transformacji u źródła.
Tworzę przestrzeń spokoju i klarowności.
Pomagam kobietom zobaczyć, kim są poza lękiem, schematami i historiami, które przestały im służyć.
W mojej pracy nie chodzi o ciągłe analizowanie emocji.
Chodzi o dotarcie do przyczyny. O zmianę tożsamości. O odzyskanie wewnętrznego spokoju.
Kobiety, które ze mną pracują, przestają szukać siebie na zewnątrz.
Zaczynają wybierać z miejsca wartości, godności i spokoju.
Nie muszą już zabiegać o uwagę ani udowadniać swojej wartości kosztem siebie.
Ta zmiana nie jest powierzchowna.
Jest prawdziwa. Trwała. I zostaje z nimi na zawsze.